Nadeszły cięzkie czasy, nastąpiły mocne niedobory czasu wolnego…

Praca pracą, ale doszły fuchy.  Fuchy zawsze jakieś był, ale teraz mocno obrodziło . Przed wakacjami szkoliłem 2 łebków, ktorych rodzice wysłać chcieli do liceum w USA. Forsy mają jak lodu, czemu nie. Chłopaki przeszły rozmowy kwalifikacyjne, siedzą już w Kalifornii, a rodzice rozpowiadają po mieście jaki to ja zajebisty ‚ticzer’…Oczywiście nie da się nauczyć języka w kilka tygodni, ale  przeszkoliłem ich tak,  aby byli w stanie udawać że ich angielski jest lepszy niż w rzeczywistości.

Stawki za godzinę prywatnej lekcji sprawiają, że ciężko odmówić.   W skrócie mam zapieprz, więc i na bloga trudniej czas znaleźć. Strona FB funkcjonuje bez zarzutów, bo tam coś wrzucić to chwila moment. Blog spowolnił…

Z okazji braku czasu, dziś wpis-‚zapchajdziura’- szybki przegląd turystyczny niektórych miejsc, które udało mi się odwiedzić w Chinach. Wygrzebałem z szuflady kilka sympatycznych fotosów, niektóre już gdzieś się pojawiały, ale co tam…

Na początek stolica, inaczej być nie może.  Zdjęcie dla niektórych może być z kategorii science-fiction- taki błękit nie zdarza się często….

DSC_7435


Yangshuo– klasyka gatunku w kategorii natura. Nie każdy może kojarzy nazwę i miejsce, ale sam widok jest jedna z ikon Chin. Ogromna większośc pakietów biur podróży uwzględni te okolice w planie wyjazdu i nie ma co sie dziwić- Yangshuo robi wrażenie…

Panorama 4


Hangzhou– widok mówi wszystko- Hangzhou jest wporzo(zawsze zachwalam). Jeśli wszystko sie uda, to w następnym tygodniu jade tma na tydzień. Będzie armagedon (długi weekend), ale taki tu klimat…Na blogu mało zdjęć i nie te najlepsze, trzeba bedzie wrzucić bardziej reprezentatywne kadry Hanghzou jak ten niżej!

DSC_2751


Hongcun– bardzo miłe zaskoczenie, mała komercha, wzgldnie mało, jak na Chiny, turystów! Niby nic tam do roboty nie ma, a zasiedziałem się- 3 noce i 3 dni lażenia z aparatem, a miejsce dośc małe. Sam sie dziwie, że aż tak mi się podobał0;)

DSC_9202

DSC_9458


Fenghuag, w przeciwieństwie do Hungcun, to juz turystyczny młym, ale wieczorem  przednio prezentuje sie w obiektywie. na 1, max. 2 dni można się zatrzymać…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA


Dehang– bardzo mało popularne miejsce wśód obcokrajowców, a i Chińczycy często nie kojarza.  Sympatyczne, i dość kameralne miejsce. Nie powala, ale jeśli jst po dordze to warto na jedna noc…

Panorama 5


Jezioro Lugu– baaaaardzo OK. Czyste powietrze, mniejsze tłumy, a nawet jakby bez nich! Spokojnie, ładnie i zjawiskowo. Wielu ludzi odwiedzających Lijiang ignoruje Lugu- duży błąd!

Panorama 7

Panorama 10


Shangri La– jedno z moich ulubionych miejsc w całych Chinach, niestety  częściowo oszpecone- pożar starego miasta w 2013 ochłodził turystykę. W lipcu 2014 starówka była we wczesnej fazie odbudowy. Teraz nei wiem jak to wygląda, możliwe że już stoi jakby nic się nie stąło… Nawt bez starówki okolica genialna, np. Deqin…

Panorama 14


Deqin– czyli okolice Shangri La. Trasa, którą musze przejechać skuterem czy motorem! W 2013 okoliczności nie sprzyjały, w połowie drogi zawróciłem…

Panorama 15

Panorama 17


Litang! Alternatywna nazwa miasta to „moje miejsce nr1 w Chinach„. Podniecam się przy każdej okazji, ale co zrobić. Litang podchdzi mi pod absolutnie każdym względem!

Panorama 19


Turpan/Tulufan- chiński piekarnik. Właśnie zauważyłem, że nie m na blogu wpisu o tej miejscówce….trzeba będzie nadrobić jakoś niedługo…

Panorama 28


Zaczęlismy metropolią, i metropolią kończymy. Szanghaj  przedstawiać chyba nie trzeba. Perła Orientu, finansowo-biznesowa stolica Chin.

DSC_1639

i tyle na razie. Za tydzień odpalamy długi weekend, więc będzie trochę luzu. Będzie krtótki wypad, pewnie troche zdjęć też się pojawi…pzdr!

13 thoughts on “Chińskie pocztówki szerokokątne- galeria.

  • 23/09/2015 at 20:34
    Permalink

    Bardzo dobrze. Lata lecą i powoli trzeba odkładać na emeryturę :-)

    Niebo nad Pekinem wygląda tak zawsze po silnym wietrze. Jest to jedyne wybawienie dla tego miasta. Ostatnio pozamykali wszystkie fabryki i ograniczyli ruch samochodowy a i tak nie było dobrze.

    A jak wygląda kwestia zanieczyszczenia powietrza w miejscu w którym mieszkasz?. Kasa ważna ale nie obawiasz się, że skracasz sobie życie ?

    Reply
    • 24/09/2015 at 06:23
      Permalink

      Henan raczej z tych zanieczyszczonych. Przemysł ciężki, węgiel itp.
      Nie wybiegam myślami w swoją ewentualną starość aż tak. Jutro może mnie piorun trafić, lub, co bardziej prawdopodobne, chiński kierowca ciężarówki przejechać…
      Zredukowałem papierosy praktycznie do zera, więc już jestem do przodu;)
      pzdr

      Reply
      • 28/09/2015 at 15:36
        Permalink

        O tak, zgadzam się :) odstawienie papierosów to kilka lat do przodu, o ile nie wejdziesz pod koła chińskiego kierowcy ciężarówki hihih

        Reply
  • 24/09/2015 at 10:49
    Permalink

    Świetne zdjęcia, o Chinach mam znikome pojęcie i raczej nie jest to kierunek marzenie, ale takie miejsca jak Hongcun, Dehang czy Deqin wydają się naprawdę pociągające. Przemyślę te Chiny :)

    Reply
    • 24/09/2015 at 11:06
      Permalink

      Dzięki!
      Tak naprawde Chiny oferują prawie wszystko. Problemem może być logistyka, bo odległości odpowiednio większe…
      Dodatkowe ‚wyzwanie’ to przepaść kulturowa, z która nie kazdy daje sobie radę. Ale polecam;)
      pzdr

      Reply
  • 25/09/2015 at 09:09
    Permalink

    piękne! tak jak mi się do Chin średnio póki co chce wracać, tak patrząc na te zdjęcia pomału zmieniam zdanie!

    Reply
  • 25/09/2015 at 09:57
    Permalink

    Dobrze zobaczyć, że Chiny to ne tylko hałaśliwe ulice pełne smogu, ale też piękna przyroda. Gratuluję wspaniałych zdjęć.

    Reply
    • 28/09/2015 at 15:45
      Permalink

      TU jet rpawe wszystko, ale ta ładna przyroda nie zawsze ejst po drodze, i często wymaga więcej czasu na dojazd. Miasta wiadomo- poza jakimiś atrakcjami to hałas, często syf i chaos, który do pewnego momentu też ma swój urok…
      pzdr

      Reply
  • 28/09/2015 at 02:23
    Permalink

    Pozdrawiam z Hangzhou, z którego w niedziele, niestety, wylatuję. Spędziłam tu 2,5 miesiąca jako au pairka, i chociaż miałam trudne chwile to zarówno Hangzhou, jak i Chinami jestem zauroczona (szczególnie teraz, kiedy trwa Moon Festival). Jako przyszły sinolog stawiam sobie za punkt honoru zwiedzić całe Chiny, więc resztę miejsc z twojej listy na pewno też kiedyś zwiedzę. Następnym razem wybiorę północ kraju, jednak do Hangzhou chyba zawsze będę tęsknić, bo spędziłam tu niesamowite chwile.

    Reply
    • 28/09/2015 at 15:47
      Permalink

      No o sie minemy, ja w środę melduje się w HGZ. U każdego w Chinach następuje jakieś tam zmęczenie materiału, nie ma co się łamać;) Powodzenia z ‚madnarynem';)
      pzdr

      Reply
  • 12/10/2015 at 10:19
    Permalink

    Chiny sa przepiękne, nauczcie mnie języka i załatwcie pracę, a do końca życia bedę wam dłużny!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares