Niedziela to dzien swię(t)ny w Chiang Mai. Bazarowo sie odbywa w centrum, setki straganów, jedzenie, ‚szmateksy’, paciorki, koszulki, rękodzieła, kadzidełka, buty, w skrócie WSZYSTKO jest. Niedziela to dobry dzień dla turysty aby pokręcić się po centrum CM bo dzieje się, i dzieje się dużo. My, jako ‚rezydenci’ unikamy tego szaleństwa bo cała okolica zakorkowana, człowiek na człowieku, przejście 20m może zając 5min…
No ale  w centrum jest Włoch co genialna pizze kręci i wypieka i padł pomysł aby u niego zjeść. Każdemu kto wybiera się do Azji na 2-3tygodniowy urlopu oczywiście polecam futrować tajskie (i inne azjatyckie) talerze, ale ja wyrwałem sięz Chin, gdzie zachodnie jedzenie albo drogie, albo niedobre, a czesto i jedno i drugie….Dogadzam sobie stekami, kotletami, czy właśnie włoską michą.  Włoch ma restaurację niedaleko Tha Phae, więc i bazarowo trzeba było minąć. Na Tha Phae impreza za imprezą prawie codziennie. Dodajmy do tego okres świąteczno- noworoczny i w ciemno można tam zajrzeć, a coś będzie się dziać.
Wczoraj oprócz niedzielnego marketu jeszcze scene postawili, pewnie tłumy jutro będą witać nowy rok…nie wiem czy prezydent Ching Mai dogadał sie z Bajmem/Dodą/Górniak/Kombi/Feel/Rodowicz (niepotrzeble skreślić) ale trzymamy kciuki że któraś ‚gwiazda’ się na naszym ‚rynku’ pojawi. Na rozgrzewke wczoraj też było granie+jakieś występy.
Cała Tajlandia na swieta i Nowy Rok przeżywa najazd turystów, więc i CM zapchane, wiele hoteli wywiesza na drzwi karkę ‚FULL’ a recepcjoniści śpią gdzieś pochowani po kątach. Loty do BKK na 1-3 stycznia wyprzedane lub cenowo odpowiednio ‚dostrojone’, o bilety autobusowe tydzień temu było trudno, teraz pewnie już nie idzie dostać. Jest ‚bizi’, a w przyszłości będzie chyba jeszcze bardziej. CM robi się modne. AirAsia niedługo uruchamia bezpośrednie loty z CM do Hangzhou, codziennie…

Wracając do night market i niedzieli w centrum…
Okolica zakorkowana, chodniki zatłoczone, jest impreza! Ewakuujemy sie do Włocha zjeść i później na barową ‚turystyczną’ okolice. Generalnie unikam takich miejsc, ale muzyka na żywo bardzo daje rade więc lubię zajść…

Fotosy z wieczoru:

O znalezieniu miejsca na zaparkowanie można zapomnieć.

‚Chiang Mai Countdown 2014′, impreza goni impreze…

Backstage:

No i barowa imprezownia, na scenie cisza przed burzą…

O koncertach wrzuce foto-relacje, a na razie powiem tyle, że lokal na Sylwestra został wytypowany jednogłośnie;) Była moc…

Tagged on:         

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares