Nie  byłem jednym z tych,ktorzy zakochują się w Bangkoku za pierwszym razem, nadal nie jestem… 
Na ‚debiucie’ w 2009 po 3dniach byłem gotowy uciec do Chiang Mai, do spokoju. Pewnie hotel na Khao San zrobił swoje (teraz tam  nie zaglądam.)  Nie twierdze żę miasto nie jest godne uwagi, ale na początku nic nie ‚zaiskrzyło’. Po kilku wizytach jest lepiej, widze potencjał. Jeśli ktoś wyraża swoje uwielbienie w kierunku BKK to nie jestem zdziwiony, widzę to…
Pewnie potrzebuję spędzić w mieście więcej czasu, bo zawsze jakoś tak tranzytowo wychodzi, 1-2dni i wylot, ew. lądowanie i ewakuacja dalej.
Bangkok jeszcze nie jest w ścisłej czołówce z Szanghajem czy Hong Kongiem, ale nie wykluczam że kiedyś tam trafi;)
Miasto zawsze takie ładne i kolorowe, więc dla odmiany ‚obdarłem’ z kolorów…

jutro może BKK w kolorze…

Tagged on:     

One thought on “Bangkok bez koloru (galeria)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares