Mawiają,  że Chiny to stan umysłu. Ciężko wytłumaczyć, tego trzeba doświadczyć…

Nawet na 2-3tygodniowym turystycznym pobycie turysta zauważy kolosalne różnice kulturowe i mentalne. Chiny są takie jakie je widzisz. Ludzie mając kompletnie odmienne zdania mogą jednocześnie mieć rację- wszystko zależy od indywidualnych doświadczeń. Chińczycy są przyjaźni, plują i palą gdzie popadnie, nie umieją słowem odezwać się po angielsku- często słyszę. Jednak są ludzie którzy podczas pobytu nie mieli problemów z porozumiewaniem się po angielsku lub  spotkali na drodze niekoniecznie przyjaznych ‚tubylców’…

Każdy kraj jest zróżnicowany, ale Chiny to mozaika do kwadratu. Jedzenie, ludzie, język, mentalność pogoda, dosłownie żaden aspekt kraju/narodu nie da się praktycznie wpakować do ‚jednego wora’ . Sam  też oczywiście czasami używam uogólnień, ale należy je traktować luźno i poglądowo.

Po 5 latach Chiny nadal potrafią zaskoczyć, zszokować, rozbawić. Jedna z ‚kategorii’ na które zawsze można liczyć to ‚Chinglish’, czyli nieudolne zastosowanie/użycie j.angielskiego w chińskim wydaniu. Oczywiście żaden Chińczyk nie ma obowiązku znać czy też uczyć się języków obcych i nie jest moim celem wyśmiewanie braku umiejętność posługiwaniem się j.angielskim, ale niemożliwe jest przechodzić obojętnie obok niektórych przykładów…

Absurdalne, szokujące, zabawne, niezrozumiałe, niebanalne, denerwujące, irytujące, fascynujące….chyba każdy przymiotnik pasuje do Chin.

Niżej kolekcja przeróżnych smaczków z lat 2009-2014. Sporo zdjęć cykniętych telefonem lepszym lub gorszym więc i jakość nie powala. Niektóre pojawiały się już na blogu czy fejbukowym profilu  inne sa ‚premierowe’- enjoy!

(postaram sie jeszcze w grudniu wygrzebać z archiwum więcej zdjęć, które powinny być dla zachodniego umysłu ‚interesujące';)

CUCCI- wiadomo, trzeba wyglądać:

20140225_175908

Tylko w chińskim banku przy okienku czekają na ciebie  okulary, na wypadek gdybyś zapomniał swoich:

20130312_125035

Billboard na ulicy w centrum miasta:

20140301_182515

Jedna z sal wykładowych na moim uniwerku. Nie można mieć wszystkiego…

20130514_150230

Się gra, się ma:

20140403_101111

Zasnąć kiedykolwiek i gdziekolwiek to żaden problem: [więcej zdjęć: Uśpieni 1, Uśpieni 2]

DSC_1033

Mało kto wie, że Apple robi również Izapaliczki:

P7094279_Fotor_Collage

Tylko w Chinach możesz mieć panel prysznicowy od Mercedesa;) [zdj: hotel w Kunming)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak się nie ma co się lubi to się udaje, że się ma. Prawie jak Bentley, prawie robi ogromna różnicę:

20140620_170309

Podobnie z jednośladami, bagażnik prawie od Audi…

20140704_160909

Chinglish…

20130618_184009

Chińskie wino ryżowe, czyli gorzała. 40zł + moc:52% + obj. 5L :

20140811_211918

Chińskie inspiracje zachodem;)

john3_Fotor_Collage

Kran i gniazdko działały. Pobudka gwarantowana [zdj: hostel w górach Syczuanu]

elektr

Market elektroniczny z telefonami komórkowymi, nie da się nie zauważyć:

20140717_085926_Fotor_Collage

Tylko w Chinach Obama po cichu i na boku dorabia. Budka z przegrychami na chińskiej ulicy:

DSC_0771

Jabłko-mania:

DSC_0842

W Polsce nad morzem dzieciaki próbują z takich maszyn wyciągać pluszowe zabawki, w Chinach robotnicy polują na paczki fajek:

DSC_1000

Tylko w Chinach mają ‚swój’ Paryż (więcej o Paryżu i innych miastach widmach TU)

DSC_1057

Poranna dostawa w osiedlowym mięsnym:

DSC_2868

Wodorosty ‚spożywcze’ i przybrany  w nie manekin- kreatywność w pracy!

mmexport1413097041642

Kulinaria dla odważnych:

DSC_0782

Iphone 5 był już do kupienia już w maju 2011, czyli  ponad rok przed oficjalną premierą. Żeby było ciekawiej lód był o smaku…..gruszki!

DSC_0898-Edit_Fotor_Collage-2

Shit happens…

DSC_5904

Tylko w Chinach istnieje Super-Spider-Man!

20141101_174732

Klasyk jeśli chodzi o Chinglish  chińskiej restauracji:

PB220652_Fotor_Collage

Kolejny dramat dla anglistów:

20141113_082411

Lokalne piwko ‚Biała dziewczyna’- nie próbowałem…(góra- piwko w sklepie, dół- billboard na mieście)

20141124_161124-2_Fotor_Collage

Akwarium w restauracji równie dobrze może robic za chłodziarkę na piwo;)

DSC_7951

Pafis, Pafis..

20140515_100940-2

Reklama wielkoformatowa zainstalowana przy pomocy tysięcy…..sznurówek. może mieli płacone na godziny;)

reklama2

Tu fachowcy przeszli sami siebie. nie dość że naprawili to jeszcze uskutecznili recykling. Złączyli rury małą butelką po jogurcie:

mmexport1416304017642

Tylko w Chinach ‚chińska zupka’ potrzebuje osobnego działu:

20140629_132331_Fotor_Collage123

Niedługo zmontuję druga serię zdjęć. pzdr!

Tagged on:         

17 thoughts on “‚Tylko w Chinach’- seria niecodziennych zdjęć z Państwa Środka.

  • 12/12/2014 at 10:51
    Permalink

    O, nie mogę, ale się uśmiałam. No, tak poczucie estetyki bardzo odmienne, ale czy kilka z tych rzeczy nie zaskoczyłoby w Polsce na początku lat 90’? Może… Najbardziej podoba mi się dostawa do sklepu mięsnego, musisz to dać na konkurs jakiś albo coś!

    Reply
    • 12/12/2014 at 11:10
      Permalink

      Zdecydowanie tak- też widuję wspólny mianownik z Polską z początku lat 90, mimo że gówniarz byłem;)
      Mięsny faktyczni może mniej lub bardzij dziwic lub szokowac…
      pzdr

      Reply
  • 12/12/2014 at 10:52
    Permalink

    Świetne! Muszę kiedyś przejrzeć swoje zdjęcia z Japonii i Korei, no i pamiętać o tym, żeby pstrykać w takich sytuacjach fotki, bo mam tendencję do zapominania o technologii.

    Reply
    • 12/12/2014 at 11:01
      Permalink

      Ja własnie przez tego typu tematykę uliczno-przypadkową doceniłem smartfony i aparaty w nich. Nie nosi sie przecież lustra czy innego większego ‚kloca’ codziennie i wszędzie, a telefon zrobi robotę. Wiadomo jakościowo nie ma co porównywac ale lepszy ‚komórkowiec’ niż nic.
      pzdr

      Reply
      • 12/12/2014 at 11:03
        Permalink

        Niby noszę telefon zawsze przy sobie, ale jakoś nie do końca mam nawyk robienia zdjęć za każdym razem, jak zobaczę coś dziwnego :) Zresztą, do wielu rzeczy się już przyzwyczaiłam i jakoś nie zwracam na nie uwagi, a potem przez przypadek opowiadam o tym znajomym i oni by to chcieli koniecznie zobaczyć. Dlatego muszę sobie po prostu bardziej z tego zdawać sprawę i wyrobić nawyk dokumentowania wszystkiego dookoła siebie

        Reply
        • 12/12/2014 at 11:40
          Permalink

          Mam dokładnie tak samo. Potem widzę zdjęcia w internecie i myślę sobie: „no faktycznie widziałam coś takiego, można było zrobić zdjęcie”. 😉

          Reply
  • 13/12/2014 at 10:58
    Permalink

    poprawiłam sobie humor oglądając zdjęcia 😀 dużo pracuję z Chinami i poniekąd to wszystko wiem.

    Reply
  • 13/12/2014 at 19:12
    Permalink

    O rany, uwielbiam te Twoje zdjęcia! Wspaniała obserwacja życia codziennego pełnego absurdu i norm zdecydowanie nieeuropejskich. Poprosze o więcej, takich Chin nie ma w folderach turystycznych.

    Reply
    • 14/12/2014 at 12:13
      Permalink

      postaram się jeszcze w grudniu przekopac fodlery i wrzucić 2gi odcinek';)
      pzdr

      Reply
  • 18/06/2016 at 11:20
    Permalink

    Haha ^_^ Sam nie wiem które z tych zdjęć było lepsze 😉 Dostawa z mięsnego, przyznaję, sterylna!

    Reply

Odpowiedz na „KarolinaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares