[Sposób na dwójkę dzieci w Chinach w dalszej części wpisu]

Wczoraj dostałem śmieszne, poniekąd, pytanie czy to prawda, że narodzone drugie dziecko w rodzinie jest mordowane…

Podejrzewam, że temat ‚wypłynął’ komuś przy okazji wypowiedzi Papieża w temacie ‚królikowania’.

Szczerze mówiąc, wydawało mi się, a przynajmniej miałem taką nadzieję, że wiedza o Chinach trochę się poprawiła na polskim podwórku, chyba się myliłem:/

DSC_4206_Fotor_Collage-2

Ja jestem w trakcie egzaminów i przygotowań do urlopu, czas goni więc krótko….

2gie dziecko NIE jest mordowane!

Kilka technicznych kwestii w temacie niedawno poluzowanej polityki jednego dziecka:

Małżeństwo może ‚królikować‚ potomka no.2 m.in. w następujących przypadkach:

– pierwsze dziecko nie jest zdolne do pracy (upośledzenie, niepełnosprawność, niedziedziczne problemy zdrowotne),

– oboje rodzice są jedynakami,

– rodzice mieszkają na terenach rolnych, dochód pochodzi z prac rolnych, a pierwsze dziecko to córka,

– para zaadoptowała dziecko, ponieważ jedno z rodziców było zdiagnozowane jako bezpłodne.

– rolnik, który poślubi kobietę z dzieckiem i zobowiązuję się zapewnić byt jej rodzicom…

Są jeszcze inne wyjątki typu mniejszości narodowe itd. Do tego dochodzą lokalne wyjątki wprowadzane w poszczególnych prowincjach i miastach.

Koniec końców polityka jednego dziecka nie dotyczy całego społeczeństwa, a gdzieś kiedyś wyczytałem, że zaledwie 35% ludności pod nią podchodzi. Biorąc pod uwagę fakt, że w Chinach nadal większość ludności mieszka poza terenami miejskimi można założyć że ta liczba jest bliska prawdzie….

DSC_0958

A co jeśli się nie kwalifikujemy na powiększenie rodziny, ale jakoś tak samo wyszło…?

Dla pewności powtórzę- nikt narodzonego dziecka nie będzie ‚utylizować’. Regulacje nakładają kary finansowe, i w sumie tyle. I tutaj dochodzimy do największego moim zdaniem problemu nieszczęsnej polityki jednego dziecka- można mieć całe stadko, ale pod warunkiem, że nas na to stać. W skrócie- masz kasę to Cię zasady gry nie obowiązują…

Jak każdy przepis tak i ten można obejść. Regulacje na szczeblu lokalnym są z gumy, a ludzie jak to ludzie też elastyczni bywają.

DSC_3872

Przepis na dwójkę dzieci w Chinach (bez kary finansowej).

Przychodzi na świat pierworodny/a. Szaleństwo szczęście i w ogóle:) Co robimy? NIC? A tak naprawdę zaczynamy robić ‚nic’ jeszcze podczas ciąży.

Chodzi o to aby lokalne władze odpowiedzialne za monitorowanie tematu planowania rodziny nie odnotowały ciąży oraz późniejszych narodzin. Oczywiście sposoby są różne od ukrywania dziecka po łapówki. Czekamy cierpliwe(ale nie biernie;) na narodziny kolejnego członka rodziny. I tu kolejna sztuczka magiczna bo trzeba oboje dzieci w dokumentacji zapisać jako…bliźniaki! Za bliźniaki nie ma konsekwencji finansowych, za ‚dary losu’ nie można przecież karać. łapówki+znajomości+zaradność i mamy 2kę dzieci, legalnie i bez konsekwencji finansowych…

Oczywiście takie rozwiązanie nie jest bez wad. pierwsze dziecko później pójdzie do szkoły, będzie miało przekłamaną datę urodzenia w papierach etc.

Mitem jest też czasami pojawiająca się teoria, że polityka jednego dziecka spowodowała zachwianie równowagi między męska i żeńską populacją. Tu winne są kulturowe czynniki, spotykane w wielu krajach Azji a także w niektórych stanach USA zwiększą populacja pochodzenia azjatyckiego czy Armenii lub Gruzji.

Na wsi narodziny chłopca to bardzo pożądana sprawa, jeśli będzie dziewczynka to szampana raczej nie otworzą…

park3
Jakiś czas temu dorabiałem w prywatnej szkole językowej. W klasie uczniowie 6-7lat. Padło z mojej strony pytanie o rodzeństwo. Z 13 dzieci ponad połowa oznajmiła że takowe posiada.

pzdr!

9 thoughts on “Sposób na dwójkę dzieci w Chinach.

    • 21/01/2015 at 09:57
      Permalink

      Pytanie, które dostałem mailem dotyczyło narodzonych dzieci, i w tym kontekści napisałem.
      Co do aborcji to oczywiście jest możliwa i powszechnie dostepna.
      Co do terminologii i klasyfikacji tego(aborcji) jako ‚mordowania dziecka’ to juz indywidualna ocena wg własnych poglądów, których ja w sieci nie poruszam bo powoduje to niepotrzebny dym i nic nie wnoszące bicie piany.
      pzdr

      Reply
    • 22/01/2015 at 02:46
      Permalink

      @tataAlicji
      Witam, takie przypadki zdarzają się wszędzie. Ale nie jest to nagminne….. Ponadto w biedniejszych prowincjach dochodzi do dobrowolnej sprzedaży dzieci oraz do porwań ale to tez nie jest nagminne…
      Ale wszędzie na świecie , w europie zwłaszcza handluje się dziećmi….oraz ludźmi czasami ( to w GB popularne).
      W Chinach nadal zobaczysz I świat ale i III świat czasami.
      Zaakceptuj albo rzuć!
      Pozdro.

      Reply
  • 22/01/2015 at 02:57
    Permalink

    Do autora 😉
    „Na wsi narodziny chłopca to bardzo pożądana sprawa, jeśli będzie dziewczynka to szampana raczej nie otworzą…”

    Juz tez nie do końca. Ostatnio bratu mojej narzeczonej który mieszka na wsi urodziła się druga dziewczynka – tylko babcia załamana ale młode pokolenie wraz z dziadkiem „pi……doli” to. Ludzie powoli maja świadomość ze Chiny zmienia się w przyszłości nie do poznania .
    On sam pracuje w dużej firmie i ma wszystkie socjale wraz z emerytalna składką…. Ale to oczywiście jeszcze nie wszędzie w Chinach.
    Udanych wakacji !

    Reply
    • 22/01/2015 at 03:23
      Permalink

      Pełna zgoda. Nie jestem fanem uogólniania, ale chcąc przedstawić komus sytuacje trzeba sie nimi posługiwać.
      Jasne że zmiany zachodzą, i to w każdytm aspekcie życia, ale chyba zgodzisz sie, że na wies docierają ze sporym opóźnieniem…
      Mając stabilną sytuację materialna(socjale i emerytura to jeszcze nadal rarytas) można sie nie przejmowac córkami, które opuszczą dom, a babcia pewnie lamentuje odruchowo- zakodowane ma w świaodmości że córka- tragedia…
      cytując klasyka: „No i co się urodziło koledze? Dziekco czy córka?” 😉
      pzdr!

      Reply
    • 22/01/2015 at 03:32
      Permalink

      Mając zabezpieczoną starość też wolałbym chyba córkę;) Nie trzeba na mieszkanie wykładać etc. a dziewczyna będzie sobie wybrzydzać którego wybrać, który godzien.
      Bez emerytury etc. to ciężko się dziwić, że pragmatyczni Chińczycy maja takie a nie inne oczekiwania w tym temacie…
      pzdr

      Reply
      • 22/01/2015 at 03:48
        Permalink

        Tak prawda wszystko – ale na razie. Według mnie model życia w Chinach zmieni się w przyszłości na wzór zachodni.
        Ludzie już teraz pobierają się bez mieszkań, bo na te mieszkania po prostu nie maja szans … ( a co z tymi milionami robotników których jedynym celem w życiu jest praca…… moze kiedyś i oni na ulice wyjdą w poszukiwaniu zony heheh) .
        System w którym Pan Młody zapewnia mieszkanie + wikt i opierunek dla rodziców itd, itd nie będzie miał prawa istnieć w przyszłości. Chiny już teraz zwalniają, i nie wiadomo czy przyspiesza aczkolwiek samo przyspieszenie nie jest głównym celem Pekinu. Sa inne problemy.
        BTW – kiedyś mój znajomy chińczyk któremu życie nie wyszło powtarzał często: ” w Chinach jest za dużo ludzi – oby Ameryka spuściła bombę atomowa na Chiny” ;D

        Reply
  • 30/05/2015 at 12:04
    Permalink

    Niestety wiedza o Chinach na naszej pieknej „zielonej wyspie” jest coraz gorsza. Odnosze wrazenie ,ze wiedza ta jest czerpana z nielicznych (hic!) acz artykulow prasowych publikowanych 30 lat temu. Niestety nie dotyczy to tylko zwyklych obywateli lecz takze!!! klasy rzadzacej. Wicepremier i minister „od gospodarki” mowi ze z Chinami nam nie po drodze, p. premier wysyla podrzednego (sorry) urzednika na szczyt gosp. Chiny – Europa wsch. Mysle , ze ostatnie zdarzenie czyli powstanie Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych jest tego najlepszym przykladem, choc nie wiem jakim cudem zalapalismy sie na to rzutem na tasme. Bylby to niepowetowany na dziesiatki lat blad z naszej strony. Nadal pokutuje poglad „o pracy za miske ryzu”, o producencie tandetnych trampek oczywiscie htc ale to wyjatek a lenovo czesciej laczone jast z tajwanem (choc to tez chinczycy). Niewielu europejczykow i amerykanow wie, ze pierwszym wynalazcom druku NIE byl Gutenberg.

    Reply
    • 30/05/2015 at 14:28
      Permalink

      Jeśli ktoś się interesuje to znajdzie sensowniejsze źródła nt.Chin. Politycy? O czym tu gadać, jak się obudzą będzie(jest?) po zwwodach. Do banku biorą każdego na zasadzie im więcej tym lepiej- niech hAmerykanie widzą…
      pzdr

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares