Ludzie zjechali się na kampus, sąsiedzi białasy również wróciłi z wakacji, chińska kadra zaczyna się kręcić. Do teraz szkoła świeciła pustkami, 90% biznesów dookoła było zamknięte- nie opłacało się tu siedzieć biznesmenom bo i sezon martwy od końca czerwca był- wszyscy w domach/na wakacjach. Ja wyjeżdzałem z PDS 24 czerwca i była to data na styk bo już sie wszyscy pozawijali, trudniej zjeść, trudniej coś kupić w sąsiedztwie kampusu. Teraz wszystko wróci do normy. W końcu nie muszę chodzić jeść 2 ulice dalej,  wszystko ponownie jest pod ręką.

Dostaliśmy też nowe plany zajęć, zgodnie z oczekiwaniami/nadziejami wygląda to dobrze:

Już tłumaczę:
pionowa kolumna to bloki lekcyjne poranne (8-9.40  i0.10-11:50) i popoludniowe (14:00-15:40 i 16:00-17:50)
pozioma kolumna to dni tygodnia pn-pt. Każde zajęcia to 2x45min +10min przerwy.

Wg tego planu będę prowadzić 4 zajęcia w tygodniu (8x50min)….ale jest jedno ale. To niepełny plan ponieważ to tylko połowa moich zakontraktowanych godzin. Powodem tego zamieszania są studenci pierwszego roku. Są już, albo zaraz będą na kampusie ale do 2giej połowy września będą zajęci czym innym i nie mają dla mnie czasu;) .

Co jest ważniejsze niż zajęcia z Peterem (i wszystkie inne przedmioty)? Ano to:

Nie, nie idą na wojnę z Syrią. każdy pierwszy rok, zanim trafi na zajęcia we wrześniu, ma szkolenie militarne. Wygląda to groźniej niż faktycznie jest. Muszą troche pobiegać, ale bez przesady, trochę posłuchać o historii kraju, o polityce, ustawiać się w szeregu…takie tam. Formalnie ćwiczenia mają na celu przeszkolenie młodzieży pod kątem podstawowej wiedzy militarnej, obronnej, bla bla bla…;przysposobienie obronne’ powiedzmy. Niektórzy twierdzą, że ma to na celu utrwalanie patriotyzmu w głowach młodego pokolenia. Zapytani czy im się podobało odpowiedzą że owszem, wiec krzywdy chyba im tam żadnej nie robią. Może z wyjatkiem wczesnego wstawania- tego nikt nie lubi bez względu na ługość i szerokośc geograficzna! Ogólnie zaczynaja z kogutami, a jeśli temperatury za dnia są wysokie godziny szkoleń przesuwają  jeszcze wcześniej aby sie  młodzież nie smażyła.  U mnie trwać ma ta zabawa niecałe 3 tygodnie…

(czerwone dresy ćwiczą kung fu, zielone moro, 1szy rok, mają musztrę-  szkolenie na kampusie Shaolin, w Dengfeng, Songshan 2009)

Pierwsze 3 tygodnie więc (niestety;) będę pracować na pół gwizdka, płacone nie będzie na pół gwizkda. A jak juz dojdą ‚pierwszaki’ to zaraz wpadnie Święto Rocznicy Proklemacji CHRL  1go października a za tym idzie tydzień wolnego…lekko nie jest!

pzdr

 

PS
jeszcze w temacie naboru i armii:

(źródło: tvn24.pl)

w artykule czytamy o liczbie żołnierzy, którzy są z naboru. Tak naprawdę nie ma żołnierzy z naboru w chińskiej armii. Owszem jest jakiś zapis że osoby w danym wieku  muszą się zarejestrować i odhaczyć służbe, ale jes ton martwy. Powód jest prosty: mają wystarczająco dużo chetnych. Nie ma najmniejszego sensu robić zołnierza z kogoś kto nie ma na to ochoty bo się nie da.  Chetni są ponieważ perspektywy na przyszłość po służbie sa dobre. Jeśli wojak nie zostanie w wojsku na zawodowego to nic nie pójdzie na marne.  Będzie to duży atut przy szukaniu pracy.

Nie jestem ekspertem od chińskiej armii i zapisów prawnych, ale jeśli mi jeden, drugi trzeci… dziesiąty Chińczyk mówi że nie musi iśc do wojska i nic nie wie o jakimkolwiek poborze to chyba jest tak jak mówi(ą). Powinnien miec świadomość jeden z drugim, że w pewnym momencie trzeba iśc na ‚chwile’ do wojska, a że nie wie nic to wierzę im bardziej niż tvn24.

 

Tagged on:         

One thought on “1 września na kampusie- pora iść do szkoły/wojska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares