Jutro z rana wybywam z Kathmandu- idę w góry. Idę w góry na totalny ‚reset’. Żadnych blogów, fejbooków, internetów, odpowiadania na maile o Chiny. Internetowy detoks to samo zdrowie. Gdzieś na szlaku pewnie pojawi się sporadycznie internet, ale jeśli nie będzie konkretnego powodu to nie planuję korzystać…

Na razie ostatki akcji kupowanie+pakowanie.  Idę bez tragarza czy przewodnika, więc to co spakuję sam będę nosić. Granica rozsądku to 10kg., ja mam nadzieję, że w te 11 się wcisnę. Takie pakowanie już przerabiałem w 2012 i mniej więcej wiem jak ugryźć temat.

W porównaniu do poprzedniego plecaka z 2012 teraz doszła 1 kurtka, lepszy(i większy/cięższy) śpiwór, kindle+panel słoneczny. Cała reszta to mniej więcej to samo.

Do standardowych gadżetów można zaliczyć: czołówkę, metalowy kubek+ 1l butla na wodę, tabletki uzdatniające wodę, mapę, i kilka innych pozycji…

Także na razie blog i profil na FB idą w hibernację. Będę jak wrócę!

P3010995-BorderMaker

PokójwKTM  jak to pokój- wersja basic, ale punkt widzenia zależy….wiadomo. W porównaniu z zakwaterowaniem z górch to jest lekki wypas;)

P3011000-BorderMaker

Prawie kompletny zestaw na tegoroczny trek:

P301099-2-BorderMaker

…i „ładunek” na trek wokól Annapurny (2012):

DSC_6994-2-BorderMaker

pdzr!

Tagged on:         

2 thoughts on “Przerwa techniczna- Ticzer w Himalajach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares