Od samego początku pracy w Chinach ceniłem sobie bliskość miejsca pracy i miejsca zamieszkania. Czytam ile spędza się czasu w komunikacji w wielkich miastach i ciarki mi po karku przechodzą…

Na początek moje 3 roboty w Chinach i ‚komunikacja’ do pracy:

2009-2011:

Zhengzhou– pierwsza uczelniana posada. Mieszkanie ‚służbowe-darmowe’ przylegało do kampusu, a co za tym idzie dojście do pracy zajmowało mi jakieś 4minuty. Bez metra, bez autobusów, bez zbędnego spacerowania po mieście. Bardzo podobał mi się taki stan rzeczy. Przy kampusie oczywiście sporo opcji gastronomicznych, które może wystrojem i czystością nie powalały ale smacznie karmiły(lepsze lokale ‚na poziomie’ też oczywiście były).  Gorzej było z wypadem do centrum na kolacje czy piwo. Zhengzhou, jak prawie każde większe miasto w kraju ‚kopie’ metro. W Chinach aut przybywa dynamicznie. Drogi tez się budują prężnie, ale w miastach często nie da się poszerzyć pewnych rejonów. Do tego dochodzą roboty budowlane i robi się ciasno…Wypad do centrum na jakieś weekendowo-piwne spotkanie zajmował od 30minut w górę…Niby nie dramat, ale w gorszy dzień można było i godzinę się telepać. Autobus czy taksówka nie robiło różnicy. Zapchane wszystkie pasy to i rowerem/skuterem nie przejedziesz. Chociaż fakt, że boczne pasy dla jednośladów zawsze są najbardziej przejezdne…

Typowy dla Zhengzhou, ale nie tylko, widok w centrum. Tak to wyglądało w 2009, podobnie wygląda i dziś. Mimo, że ukończono już budowę pierwszej linii metra to korki są, a i kolejne stacje i linie się budują. Kiedyś będzie lepiej, ale na razie trzeba cierpieć…

DSC_0114

 

2011-2012:

Pingdingshan #1: Ponownie uczelniana robota, czyli mieszkanie ‚służbowe-darmowe’ też na kampusie. Spacer do sali jednak dłuższy niż w Zhengzhou. Całe 17-20minut trzeba było poświęcić. Pech chciał że moje sale znajdowały się na 2gim końcu kampusu.  20minut nie dramat, dzień do dnia i zbiera się kilka godzin w plecy. Narzekać nie można bo biały ‚ticzer’ na państwowych uczelniach zakontraktowany jest średnio na 14-18h tygodniowo, więc nawet z tymi 20min one-way nie było dramatu.

2013-…:

Pingdingshan #2: Zmiana uczelni. Jak to w Chinach bywa po znajomości, Ktoś tam się z kimś innym znał, pogadali jedni  że potrzebują obcokrajowca, drudzy że znają takiego jednego i po półrocznym bezrobociu i podróżach po Azji wróciłem ponownie do PDS. Po raz 3ci uczelniana posada i ‚służbowe-darmowe’ mieszkanie na kampusie. Tym razem dojście do pracy zajmuje mi 2-3minuty. Odpowiada mi to…
Do centrum taksówka jedzie 10minut. Z korkami może 15. Lubię to.

Mieszkanie w mniejszym mieście to oczywiście sporo kompromisów, ale są też plusy.  Nie każdy wytrzyma w 3-4ligowym chińskim mieście, ale u mnie się to sprawdza.

 

Tyle o moich ‚pierdziszewach’, popatrzmy jak wygląda sytuacja w wielkich miastach:

Pekin: statystyczny mieszkaniec stolicy aby dojechać do pracy potrzebuje 97minut. Czas+ koszta. Autobus, metro, często pewnie tłok, okazjonalne spóźnienia zapewne…brrr. Dajmy ‚normalny’ etat 8godzin doliczmy 3 na dojazd i powrót i robi się tzw. ‚mini-doba’. Dajmy na sen te 6-7 godzin(nie liczę spania w metrze;) i dnia nie starczy na jakieś ‚zajęcia własne’.

Szanghaj, Guangzhou, Shenzhen: wszystko podchodzi pod 90minut,

Tianjin, Shenyang, Chongqing i Nanjing: ponad 65minut,

Schemat podobny jak wszędzie indziej: mieszkanie poza centrum, niższe ceny wynajmu/zakupu kosztem czasu dojazdu.

O ile szkoły państwowe najczęściej zapewniają zakwaterowanie na terenie szkoły/uczelni lub w jej pobliżu tak prywatne już niekoniecznie.

Oszczędność czasu, jaka ma miejsce w mniejszym mieście jest dla mnie jednym z największych atutów. ‚Pekiny’, ‚Szanghaje’ i inne metropolie lubię odwiedzać, mieszkać….raczej nie.

Zdjęcie niżej gdzieś w Szanghaju(nie centrum)- godzina 17:30:

DSC_4479

Metro tak spokojne można spotkać, ale oczywiście poza godzinami szczytu…

qwqq

Kolejka do metra w Pekinie. Po zamachu w Urumqi stolica zaostrzyła kontrole na bramkach do metra. Strach myśleć o ile wydłużył się czas dojazdu dla mieszkańców stolicy. Dawno nie byłem w Pekinie, nie wiem czy to nie było tymczasowe…

Passengers line up and wait for a security check during morning rush hour at Tiantongyuan North Station in Beijing

(zdjęcie: China Daily)

Dodatkowo wyszedł teraz ranking najbardziej zakorkowanych miast świata. Holenderski TomTOm na podstawie danych z urządzeń GPS opracował ranking 146 miast, w których jazda autem w godzinach szczytu to średnia przyjemność. Na liście znalazły się 22 chińskie miasta:

cnr

W pierwszej dziesiątce znalazł się reprezentant Polski, oczywiście Warszawa- zaszczytne 9 miejsce;)

top10

pzdr

Tagged on:     

12 thoughts on “Życie w wielkim mieście- 1,5 godz. dojazd do pracy.

  • 08/04/2015 at 14:43
    Permalink

    Każdego ranka możesz pomyśleć sobie o biednych mieszkańcach dużych miast, o tym jak długo im zajmuje droga do pracy- i humor od razu lepszy 😉 Mojemu mężowi zajmuje dojazd do pracy właśnie 1,5 godziny pociągiem! I to w Polsce, a nie takich ogromnych Chinach.

    Reply
    • 08/04/2015 at 15:11
      Permalink

      Nie no cudzymi trudami nie będe sobie porpawiać humoru, ale fakt że swoim komfortem sie cieszę. ‚Count yourt blessings’, prztynajmniej jest ta robota oddalona 1,5godz;) pzdr

      Reply
  • 08/04/2015 at 17:06
    Permalink

    Czyli Warszawa i tak bardziej zakorkowana od najbardziej zakorkowanego chińskiego wielkiego miasta :) To zdjęcie kolejki w Pekinie chyba kojarzę, że „chodziło” w mediach tuż po zamachu.
    Ja też codziennie godzinkę dojeżdżam pociągiem ale to już własny wybór (praca w większym mieście). Godzina dodatkowego snu – bezcenna 😉

    Reply
    • 09/04/2015 at 09:45
      Permalink

      Jesli jest opcja spania to rewelacja, nie można powiedzieć że się te godzinę zmarnowało;) pzdr

      Reply
  • 08/04/2015 at 17:11
    Permalink

    ojoj… Zdecydowanie wolę mniej zaludnione miejsca…

    Reply
  • 09/04/2015 at 06:43
    Permalink

    Bardzo interesujące te rankingi, uwielbiam takie porównania i ciekawostki. Ale takiej kolejki do metra to chyba nigdy nie widziałam. Koszmar! Dobrze, że mieszkam w Katowicach, a studiuję we Wrocławiu – chyba też wolę mniejsze miasta. Chociaż w Chinach „małe” miasto to dla Polaków miasto ogromne :)

    Reply
    • 09/04/2015 at 09:18
      Permalink

      Mieszkałem w 7milionowym to było średniej wielkości jak na Chiny, teraz małe miasto ale tak ponad milion ma;) Troch inna skala. Podobnie odległości inaczej człowiek potrzega po Chinach:) pzdr

      Reply
  • 09/04/2015 at 06:51
    Permalink

    swojego czasu dość długo dojeżdżałam codziennie z Puław do Warszawy do Pracy, 120km w półtorej godziny. i bardzo sobie to chwaliłam, bo w pociągu bez tłumów, można było pospac, książką poczytać i zdecydowanie lepszy komfort niż w autobusie z jednego końca miasta na drugi, który jedzie tyle samo. Ale teraz też sobie cenię bliskość pracy :)

    Reply
    • 09/04/2015 at 09:28
      Permalink

      Dokładnie! Jeśil już ten czas jest ‚zblokany’ to trzeba jakoś to wykorzystać. W metrze w HK nie ma osoby bez komórki czy jakiegos pada w ręku, ale większość gra w gry na poziomie ‚cut the fruit’ albo ‚tvszoły’ ogląda. Mało kto czyta…

      Reply
  • 09/04/2015 at 07:23
    Permalink

    Takie długie dojazdy znam ze Stambułu. Czasami nawet wybierałam dłuższą drogę i cofałam się kilka stacji, żeby jako pierwsza wsiąść do metrobusu, znaleźć miejsce siedzące i spaćprzez całą trasę :)

    Reply
    • 09/04/2015 at 09:43
      Permalink

      Widząć spiących ludzi w metrze zawsze zastanawiam sie czy przegapia swoją stację czy 6ty zmysł już sygnalizuje kiedy czas na pobudkę….

      Reply
  • 10/04/2015 at 20:14
    Permalink

    97 minut na dojazd do pracy! W jedna strone! To wystarczajacy powod, zeby nie szukac pracy w Chinach! Te kolejki do metra znam z autopsji, z Pekinu. Ale nie podejrzewalem, ze srednia czasu jest az tak wysoka…

    Reply

Odpowiedz na „Lukasz (Choose travel)Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares