Na profilu fejsbukowym spodobało się wczoraj zdjęcie jaskini to na szybko wygrzebałem serię z archiwum. Fotosy z mojej pierwszej wizyty w Yangshuo w czerwcu 2010.

Upały, w TV mundial, ale zwiedzać przecież trzeba było. Wypożyczenie roweru kosztowało jakieś grosze, chyba 5zł za dzień. Fakt, sprzęt wysokiej klasy to nie był, ale okolice Yangshuo raczej są płaskie więc zwykły rower powinien wystarczyć. Wyjechali poza miasto w kierunku Moon Hill, i dalej do Srebrnej Jaskini. Brak kondycji i upały(plus wilgotność) dały po dupie, ale dojechali.  W połowie drogi powrotnej za to wynajęliśmy jakiegoś lokalnego rolnika z trycyklem- zapakował rowery na tył i zawiózł do Yangshuo. Nie pamiętam czy poddaliśmy się przez zmęczenie czy zapadający zmrok…pewnie jedno i drugie…

Sama jaskinia spora- największa w regionie(ok. 2000m). Całość jest oczywiście dostosowana dla zwykłych zjadaczy chleba(ryżu), po jaskini prowadzą chodniki i schody, nie trzeba się nigdzie przeciskać, pokonywać strumieni czy błota- zwykły spacer.  Jaskinia pełna jest formacji, stalagmitów, stalaktytów etc. Robi to wrażenie. Początkowo załamałem się widząc oświetlenie- „K#%$a znowu te chińskie oczojebne światełka”…ale szybko mi przeszło. Wszystko daje dobry efekt i dodaje jaskini efektu.
Chińczycy lubią jak jest kolorowo. Wystarczy odwiedzić Lijiang, Fenghuang czy jakiekolwiek turystyczne miejsce. Zwykłe miasta też się świecą jak choinki. Ogólnie mi to nie przeszkadza. Chińska (i  azjatycka) ulica musi się świecić i mrugać;) Czasami im nie wychodzi i efekt jest słaby, ale jaskinia się moim zdaniem obroniła…

Zdjęcia nie są mistrzostwem świata. Jeździłem wtedy bez statywu i z ciemnym obiektywem. Kręcić się ze statywem w chińskim tłumie to średnia przyjemność. Zawsze ktoś szturchnie, potrąci i dupa zbita. Alternatywa to jasny obiektyw i/lub jakieś absurdalnie wysokie czułości. Soniak A7 ma ISO rzędu 250tysięcy czy nawet więcej…No ale u mnie nie było statywu, nie było jasnego obiektywu i nie było cierpliwości.  Czasami trochę ostrości brakuje ale co tam;)  enjoy!

DSC_0416

DSC_0433

DSC_0447

DSC_0449

DSC_0469

DSC_0475

DSC_0480

DSC_0481

DSC_0484

DSC_0487

DSC_0489

DSC_0497

DSC_0506

DSC_0522

DSC_0531

Ceny za wejście w 2010 nie pamiętam, ale aktualnie jest to 90rmb, czyli 55zł- dużo? Takie ceny za atrakcje to chleb powszedni w Chinach, niestety…

Jaskinia jest 18km od Yangshuo, Mozna zorganizować sobie transport z miasta, jeżdżą busy. Można też rowerem, tylko zróbcie zapas wody, bo po drodze u przedsiębiorczych staruszek ceny są z gumy, i na widok białasa idą w górę 😉

pzdr

Tagged on:     

7 thoughts on “Yangshuo-Srebrna jaskinia (galeria)

  • 17/07/2015 at 09:08
    Permalink

    Przyznam szczerze, że nie przepadam za jaskiniami, ale w takiej kolorowej wersji wydają się mniej klaustrofobiczne, a nawet w jakimś stopniu magiczne :) Co do zdjęć – mam mało doświadczenia ORAZ ciemny obiektyw, pierwszy raz będę kombinować coś ze statywem, więc jeśli wyjdą mi zdjęcia takie jak Twoje, to będę w siódmym niebie!

    Reply
    • 17/07/2015 at 16:53
      Permalink

      Dzięki! statyw lub cokolwiek innego stabilnego, murek, schodek, można kombinować;)
      pzdr

      Reply
  • 17/07/2015 at 13:21
    Permalink

    Czysta magia! Aż się nie chce wierzyć, że to stworzyła sama przyroda

    Reply
  • 17/07/2015 at 14:11
    Permalink

    Zdjęcia jak z Avatara! Da się bez statywu, zresztą sam piszesz, jak i moim wygodnickim zdaniem to lepsze rozwiązanie;) Ja mam mały, podręczny, lekki i składany. Mimo wszystko na następną wyprawę już go nie biorę. Przez ostatnie pół roku w Azji nie został użyty ani razu!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares