Guangzhou- Shenzhen, strategiczna trasa. Okno między Chinami , HK i światem.

Trasa, którą dziennie pokonują tysiące ludzi- musi być to wszystko dobrze zorganizowane…

Oczywiście trasa obslugiwana przez CRH- szybką kolej, pociągów dziennie jest kilkadziesiąt.

Odjeżdżają głównie z dworców GZ płd lub wsch. Dojazd na Shenzhen gł. lub płn.

Pociągi oznaczone C to tzw. Kolejka pod/miejska i nie różni się niczym od naszym, poza tym, że jedzie 200-250km/godz. A składy są troszkę bardziej zaawansowane;) Jeżdzą one co kilka/kilkanaście minut, a trasę 100-140km (w zależności z którego dwroca na który) pokonują w 75-90min- dość wolno jak na CRH…Przystankó po rodzeo 4-5.

Jeśli to dla Nas za wolno można wskoczyć w pocią ‘G’- to te najszybsze składy- wykręcają do 300km/godz. Przystanków po drodze mają 1 lub 0, jadą średnio 30-40min.

Bilety*:

C: 1klasa-99.5     2klasa- 79.5rmb   (GZ wsch.- Shenzhen)

G: 1klasa-99.5    2klasa-79.5rmb   (GZ płd.-Shenzhen płn.)

*ceny orientacyjne, nieznacznie różnią się w zależności od stacji początkowej i końcowej, GZ gł. pł, wsch, płn, SHZ gł i płn….

Oczywiście można wziąć tańszy autobus. Jeżdzą co 20minut, bilet 55-65rmb- różnica w cenie prawie żadna, a komfort w podróży spory.  W pociągu CRH ‚płyniemy’, w busie, jak to z chińskim kierowcą będzie trochę szarpać;) Do tego czas przejazdu….

 

Obsługa CRH na wysokim poziomie, przeszkoleni w każdą stronę, łącznie z tym jak stać i uśmiechać się. Perony oznaczone- każdy wie, dzie zatrzyma się jego wagon-koniec z bieganiem. Nowe pociągi i nowe Chiny- ludzie ustawiają się ładnie w kolejki! Jak sobie przypomnę ten temat z 2007….był hardcore! Kraj i mieszkańcy zmieniają się, w jednym tematch sprawniej, w innych opornie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wagony jak widać całkiem ok. Miejsca sporo, nie jest to może business class(ten kilka wagonów obok), ale komfort podróży mimo wszystko na bardzo przyzwoitym poziomie. W porównaniu do budżetowych linii lotniczych można to nazwać klasą biznes. Jest cicho, nie ma turbulencji, nie trzeba się szarpać na lotnisko, nie trzeba być 1-2h przed odjazdem. I najważniejsza, szczególnie dla Chińczyków różnica z podróżą samolotem….internet! Można w spokoju grzebać w komórce i sieci, a to w podróży kochają (prawie) wszyscy;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od wpuszczenia przez zautomatyzowane bramki w poczekalni do wejścia do pociągu i odjazdu mija może 10minut, wszystko idzie sprawnie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W ‚zwykłych’ pociągach zawsze jest walka- sporo ludzi podróżuje z pokaźnym bagażem, trzeba go gdzieś upchać. Torby, worki, wiadra, kto był w chińskim pociągu ten wie. M.in. dlatego ludzie biegają z poczekalni do wagonów, z każdą minutą w wagonie ubywa miejsca, bo ktoś inny upycha swój mandżur…

W CHR raczej tego nie doświadczymy, tym jeździ inna liga. Średnia czy wyższa klasa nie podróżuje z całym dobytkiem, i nie na tej trasie…

Chociaż raz widziałem tzw. bezkoszulkowców, czyli ‚workerów’ w szybkim składzie;), Pracownik fizyczny raczej wybierze zwykłą kolej, ma więcej czasu niż pieniędzy…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wyjazd z Guangzhou- widok charakterystyczny dla każdego chińskiego miasta, czyli rosnące jak grzyby po deszczu wieżowce. Przedmieścia stoją budowami…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ja jadę wolniejszą wersją ‚C’, więc musze jakoś znieść 3 czy 4 postoje po drodze.  Pociąg zatrzymuje sie na 2-3minuty, nie ma zmiłuj. Na zdjęciu niżej Dongguan, miasto które (dorosłym) kojarzy się, nie bez powodu, z jednym, czyli prostytucją- jest t krajowa stolica seksu za kase…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pociąg zasuwa to i pogoda zmienia się szybko. Między GZ- SHZ mijamy kilka ulew…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oczywiście punktualnie dojeżdżamy do celu. Dworzec Shenzhen jak na chińskie warunki jest skromny i mały, za to położony rewelacyjnie- bo przy samej granicy z Hong Kongiem- i o to chodzi. NA zdjęciu brązowy budynek to mój hotel. Następnego dnia  kierowałem się właśnie na HK więc z lenistwa wziąłem ten, w przeszłości już sprawdzony,  żeby było blisko.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na zdjęciu po pawej wspomniany dworzec Shenzhen, dalej budynk przejścia granicznego, i za nim to wszystko zielone to już Hong Kong. Po lewej dworzec autobusowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Do Shenzhen jeszcze wrócimy na dniach. pzdr

Tagged on:                 

6 thoughts on “Wsiąść do pociągu nie byle jakiego- Guangzhou-Shenzhen.

  • 30/08/2015 at 08:04
    Permalink

    Ta sex stolica Chin to już historia . Kiedyś można było się tam zabawić ale teraz faceci boją się tam jeździć.

    Reply
    • 30/08/2015 at 08:10
      Permalink

      Gdzieś czytałem, trochę temu, że po nalotach wróciło do normy, ale nie śledzę tematu. Pisało się też, że kobiety pracujące w ‚normalnych zawodach’ w Dongguan musiały się mężom/chłopakom tłumaczyć bo podejrzliwi się zrobili po nagłośnieniu sprawy;)

      Reply
  • 30/08/2015 at 08:13
    Permalink

    Tak jak Pan napisał: „wszystko zielone to już Hong Kong”. Betonowej dżungli nie widać, bo większość HK to tereny zielone , wzgórza pokryte bogatą roślinnością a nawet plaże. Często nie spotkamy tam żywej duszy. Tymczasem większość ludzi myśli że HK to tylko wielkie i zatłoczone miasto.

    Reply
    • 30/08/2015 at 08:25
      Permalink

      Akurat na wspomnianym zdjęciu zielone bo niezabudowane, niezabudowane bo tereno skalno-górzyste.
      Kowloon to często właśnie betonowa dżungla. Sama wyspa HK też zielono tm gdzie góry, a reszta to budynki a i na góry też momentmami z nimi ‚wchodzą’.
      Lantau ładne zielone jeśli nie chcesz betonu,
      pzdr

      Reply
  • 01/09/2015 at 07:37
    Permalink

    Chińską kolej lubię i twierdzę, że naszej rodzime brakuje jeszcze lata zanim dojdzie do obecnego poziomu Chin. Sęk w tym, że zanim to osiągniemy Chiny będą znów daleko z przodu. To jest właśnie esencja zespołowości.

    Reply
    • 02/09/2015 at 13:47
      Permalink

      Nie ma co nie lubić. Jeszcze w 2009 jechałem starym typem hard seat’a-‚a’la ZSRR’- te bez klimatyzacji, z otwieranymi oknami, z wiatrakami pod sufitem, egzotyka fajna, ale komfort podróży słaby. Jakiś czas temu czytałem, że odstawili na boczny tok ostatni taki skład. W lipcu jechałem nowym typem hard sleepem, z zabudowaną góra na bagaże. Czyste, nowe, komfotowe, nie było do czego się przyczepić. No i po kilkuastu godzinach w klopie nadal była woda i czysto;)
      Kraj ma takie odloegłości i liczbe pasażerów, że musi to wszystko działać, nie ma innej możliwości…
      pzdr

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares