Że Yunnan i Syczuan są moimi ulubionymi prowincjami w kraju wspominałem już wiele razy.  ShangriLa pojawiło sie a mojej trasie 3 razy. Pierwsze podejście było w 2009 kiedy jechałem do pracy. Podobało mi się wszystko, góry dookoła, ludzie, a i same stare miasto, mimo że mocno odrestaurowane i troche mające zbyt turystycznny charakter podchodziło mi. Tybetańskie stroje, dobre jedzenie, pogoda, krajobrazy- wszystko było na plus. W 2011 po skńczonym semestrze celowałem w Laos. Zamiast lecieć  wolałem przejechać z Chengdu do Kunmingu i dalej do granicy lądem. głównym celem w tym rejonie był park narodowy w Yading, ale Shangri La było naturalnie po drodze więc też sie zatrzymałem. Nadal mi sie podobało, mimo  że już z Chinami byłem bardziej zaznajomiony i ‚oswojony’. 3ci raz to lato zeszłego roku. Celem głównym był Yubeng, do którego dojechać można praktycznie tylko z Shangr La. I ponownie cieszyłem sie, że będę ‚musiał’ tu zajechać.

Dzisiaj z rana do śniadania ‚wita’ mnie informacja o pożarze starego miasta, słabo, bardzo słabo…
Ok. 1.30 w nocy  w jednym z budynków pojawił się ogień. Kto był  to wie, że tam sporo drewna dookoła i wszystko potoczyło sie dynamicznie. Na miejscu pojawiło sie 2000 strażaków(również z Lijiang i Dali) ale wiatr nie dawał szans. Dodatkowo były problemy z zamarzniętą wodą w rurach (prawie 3300m i zima zrobiły swoje). Na tę chwilę sytuacja jest podobno pod kontrolą, ale ogień strawił 100 domów. Wstępnie straty oszacowano na RMB100mln($16.5mln). Wielka szkoda…

(aktualizacja: 335domów zostało uszkodzonych, 242 domów zniszczonych. W pożarze ucierpiało sporo historycznie(i religijnie) wartościowych przedmiotów, m.in. thanka- tybetańskie malowidła/zwoje. Z dobrych wieści  nadalnie ma  sygnałów o rannych lub zabitych)

Ostatnimi laty turystyka stała sie bardzo ważna częścia lokalnego PKB, więc jestem pewien że zrobią wszystko aby jak najszybciej się podnieść. Niedawno odrestaurowane stare miasto teraz trzeba będzie stawiać od nowa…Szczęście w nieszczęściu że nie ma żadnych ofiar.

2009 sierpień

Wystarczy wskoczyć na rower i pocisnąć kilkanaście minut aby mieć takie widoki dookoła:

2011 lipiec

2013 lipiec

Patrząc na lata to kolejna wizyta, a taka z pewnościa będzie, powinna  wypaść w 2015;)

Tagged on:             

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares