Są takie miejsca,  do których chętnie się wraca. Ja mam także trasy;)  Jechałem ShangriLa-Deqin rok temu busem– widoki bardzo się podobały. Ta droga popularna jest wśród Chińczyków jadących  rowerowo do Lhasy. Najlepsze w takiej zabawie jest możliwość zatrzymania się kiedykolwiek nam się zachce. Autobus zatrzymał się 2razy, obiad wiadomo musi być. 2gi raz przystanął na przełęczny z widokiem na okoliczne szczyty- i tyle. A po dordze ładnie było prawie cały czas….

Na rower jestem za stary/leniwy, ale skuter owszem lubię…

W Shangri La skuter odciąży portfel o 130rmb(po cięzkich targach zbite z 150rmb). Wyjazd z miasta zajmuje 10minut, a później już tylko coraz lepiej.

W 2013 droga była nadal częściwo w budowie. Ilość aut na trasie rozsądna, głównie turyści jadący 4×4 w Tybet, i sporo ciężarówek uderzających z przeróżnymi towarami w tym samym kierunku. Trochę motorów- lokalni, i rowery- czyli Chińczycy jadący oczywiście też do Tybetu…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Już 15minut od startu z Shangri La zaczynają się dobre widoki:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

O tej porze roku chmury są nieodłączną częścią krajobrazu- byle nie padało! Na zdjęciu niżej widać starą drogę(dół), którą jechałem w 2013. Teraz górą można śmigać…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Zatrzymuję się gdzie tylko chcę i kiedy chcę- o to chodziło. Rozmawiam z młodzieżą na rowerach- studenci z Chongqing. Wakacje- pracować nie muszą jak  niektórzy ich znajomi, więc chcą aktywnie spędzieć 2 miesiące. Potwierdzają, że taki pomysł jest ostatnimi laty bardzo popularny wśród ich rówieśników. Podziwiam, bo trasa do łatwych nie należy…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Około południa zaczyna sie chmurzyć, bardziej niż powinno, ale póki co nie pada…jadymy dalej, ale już bardziej się rozglądam po niebie :/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Trasa Shangri La- Deqin to ok 180km. Nie jest to ‚płaska’ i prosta droga, więc czas przejazdu jest odpowiednio wydłużony. Do tego liczne postoje na  sesje foto. Trasę chciałem zrobić w 1 dzień- ShangriLa- Deqin(FeiLai Si) i powrót do Shangri La przed 18tą zanim się ściemni. Ok 50km przed Deqin pogoda posypała się kompletnie- postój w przydrożnej szopie-sklepie. Autem można sobie zignorować deszcze, ale jednośladem zabawa traci sens. Utknąłem przed przełęczą gdzie chmury praktycznie stoją w miejscu. Są 2 opcje:

1) kontynuuje jakieś 20km na przełęcz, gdzie pogoda może się zmienić na lepsze lub gorsze(loteria), i dalej ciśne ok 30km do Deqin.

2) Zawracam póki pogoda ‚za mną’ jest jeszcze względnie ok- chmury nie przemieszczają się zbytnio więc droga powrotna do Shangri La powinna być ‚na sucho’…

Postój połgodzinny, przymierzyłem ‚poncho’ znalezione w bagażniku, zjadłem chińska zupkę i zdecydowałem się zawrócić :/ Dojechać do Deqin to jedno zadanie, ale później wrócić do Shangri La jeszcze by wypadało. Nocleg opłacony, skuter wzięty na 1 dzień(to można by telefonicznie załatwić) ale co jeśli dojadę do Deqin a następnego dnia pogoda będzie jeszcze gorsza i nici z jazdy? Kicha…

Trza się cieszyć tym co się już ma(wspaniałe widoki) i racjonalnie grzecznie zawrócić…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Bardzo chciałem znowu chociaż rzucić okiem na szczyty widoczne z FeiLai Si, ale trudno. Okoliczności przyrody i tak były zacne po drodz- dzień spędzony bardzo przyzwoicie. Ja tu jeszcze wróce;)

Nie będe próbował przekonać nikogo o wyższości takich Chin nad metropoliami świątyniami i parkami miejskimi- one też mają swój urok, który mi po latach pobytu ciężej zauważyć,   ale dla mnie to waśnie w górskim, krajobrazowym i naturalnym wydaniu kraj powala…

Tagged on:         

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares