I znowu Chińczycy dają pretekst żeby o ich szybkiej kolei wspomnieć.

W sieci krąży wideo zrobione przez Szweda. Bardzo monotonne wideo to 10 minut w pociągu. 10 minut przedstawiające…..monetę w pociągu…

W skrócie:
Gość stawia na kancie monetę. Pociąg jedzie 300km/h- moneta ‚stoi’ przez 8 minut…I pewnie stałaby dłużej gdyby nie pociąg nadjeżdżający z przeciwnej strony. Wtedy faktycznie czuć mijanie i jest lekkie bujanie. Bujanie to jest delikatne i trwa chwilę, nadal bez porównania z tym, co pamiętam z PKP.

 

Pierwszy raz jechałem szybką koleją w 2007 podczas turystycznej wizyty w Chinach. Podróż była na studencko- widziałem też  i pamiętam więc też te najtańsze pociągi. W Szanghaju jednak utknąłem i nie było żadnych biletów na dalszą podróż do Pekinu. Nie było nic oprócz CRH- szybkich składów. Powód oczywisty- ceny, sporo wyższe ceny…
Przejechałem  trasę Szanghaj-Pekin. W 2007 to była kompletna abstrakcja. Skład cichy, nie telepało, prędkości podchodziły chyba w okolice 200km/h….

Dzisiaj CRH buja się do 350km/h i już nie robi takiego wrażenia, chociaż nadal szacun. Kto mieszka(ł) czy był w  Chinach turystycznie i miał okazję(przyjemność) doświadczyć- ten wie.

Polskie biura podróży powinny wprowadzić do swojej oferty wycieczki dla fanów kolei. Polska ze swoim Pierdolino może się schować. Za każdym razem jak widzę zestawienie Pendolino‚ i ‚super szybki to śmieję się pod nosem. ‚Pendolino’+ ‚względnie szybki’ mogę zaakceptować;)Fakt, Pendolino może pojechaći 250km/h, ale nie w Polsce….przynajmniej nie teraz, i chyba jeszcze długo nie….

Niżej  schemat połączeń CRH stylizowany na metro( pełny rozmiar- klik na grafikę- nowe okno). Pamiętajmy jakich rozmiarów jest kraj, i weźmy poprawkę, że pierwsze plany szybkiej kolei to nie tak dawno temu- 1999…A pierwszy skład CRH ruszył 4 lata później.

crh

 

Na blogu było już wiele razy o chińskim, za przeproszeniem, PKP, więc w tym wpisie tylko zajawka/streszczenie:

Dworce: Budując trakcje pod CRH powstają też nowe dworce- chociaż pod wieloma względami bliżej im do lotnisk.

DSC_0184
Bramki bezpieczeństwa, prześwietlanie bagaży. Nikt bez biletu i kontroli nie wejdzie na halę.

DSC_0231

Bramki biletowe. Na peron schodzi się 10-15 minut przed przyjazdem. CRH kursują punktualnie.

DSC_0238

Poczekalnia- Hangzhou Wsch.

DSC_0288

Nanjing South:

DSC_2030

DSC_2035

Nie wszystkie dworce oczywiście są nowe.  Przykład to Pekin Zachodni, ogromny kolos został tylko dostosowany i unowocześniony. Na pierwszy rzut oka pełna bonanza, ale  jak się turysta oswoi z tym młynem i nauczy schematu to idzie jak po sznurku. Kontrola bezpieczeństwa, tablica/rozkład odjazdów z numerem pociągu i poczekalni, spacer pod odpowiednie bramki, kolejka, zejście na peron i jazda.

DSC_0884

Niżej CRH380A w akcji po nowych trakcjach przez również kompletnie nowe osiedla pod Hangzhou. Ja  tu akurat byłem na wycieczce do chińskiego Paryża. (CRH380A  w 2010 bił rekord– 486km/h)

DSC_0947

2ga klasa, szału nie ma, ale jest komfortowo, cicho, i …szybko, nie jakieś 160km/h w porywach;)

DSC_1259

1sza klasa:

DSC_2066

DSC_2049

DSC_2057

2gi plan to ‚zwykłe’ składy, te nadal oczywiście kursują, nie każdego stać na ‚strzały’.

DSC_1272

Wars- nigdy nie próbowałem ‚ichszego’ jedzenia, kawa 10zł i bez szału. Piwo w akceptowalnych cenach…

DSC_1282

Robi wrażenie? Powinno. Widywałem też m.in. Niemców, którzy nagrywali filmiki i cieszyli sie jak dzieci z atrakcji;)

Nie jestem oderwany od rzeczywistości w Chinach. Nadal są tu zwykłe, czasami zapyziałe dworce nie każdego stać na szybka kolej, ale trzeba im przyznać, że rozwijają się, delikatnie mówiąc, dynamicznie. W pierwszej połowie 2015 ‚położono’ 1000km nowych trakcji pod szybkie składy, a cała sieć liczy teraz ok 17 000km.

Czekam teraz aż ktoś napisze, że to  szmelc ‚made in China’.

DSC_2090

Na początku Chińczycy  korzystali z pomocy, m.ni. Niemców. Kilka tygodni temu zaprezentowali nowe składy (350km/h) w 100% opracowane i wykonane na chińskiej technologii. Dołączyli do wąskiego grona, w którym są Niemcy, Korea Płd. Japonia i Francja.

Co chwile słyszy się, że Chińczycy będą budować koleje innym. Tajlandia, Kazachstan, Wenezuela, Arabia Saudyjska,  USA( Kalifornia), Turcja…Z jednymi mają już poklepane kontrakty, z innymi negocjują i się przetargują-

Ja wiem, że na wszystko potrzeba czasu i Pendolino to jest jakiś krok do przodu, ale mimo wszystko…

Komunistom to wszystko idzie dużo sprawniej, a teraz jeszcze innym będą budować i zarabiać.

pzdr

Więcej w temacie: Dworce, Pociągi, Bilety


Dla ciekawych historia CRH w chińskim propagandowym stylu;) [ENG]


A dla nudzących się w pracy pełny dokument o szybkiej kolei[ENG]:

Tagged on:             

9 thoughts on “Pociągi w Chinach- szybka kolej.

  • 21/07/2015 at 08:07
    Permalink

    Pojeździłam chińską koleją i rzeczywiście jeździ się bardzo wygodnie (oczywiści mówię o szybkich pociągach, lokalnych jeszcze nie próbowałam). A chyba najszybciej jechałam z lotniska do centrum w Shanghaju – pociąg rozpędził się do 310 km/h. To robi wrażenie!

    Reply
    • 21/07/2015 at 08:19
      Permalink

      Między PVG i Szanghajem kusuje Maglev, on buja sie do 431km/h.
      O ile CRH jest dla ldzi, to Maglev jest jako ‚pokazówka’- ma robić wrażenie( i słusznie bo robi:),
      ale jest cholernie drogi i nierentowny, nie wszedł do powszechnego użytku.
      pzdr

      Reply
    • 21/07/2015 at 10:07
      Permalink

      Na trasach, gdzie jest szybka kolej, ceny samolotów bardzo szybko się dostosowały(czyt.poszły w dół). Ja wolę pociąg. nie muszę dojeżdzać na lotnska, nadawać bagażu etc.
      pzdr

      Reply
  • 21/07/2015 at 09:39
    Permalink

    Parę lat temu, kiedy pierwszy raz jechałam na Krym, moja przyjaciółka była na stypendium w Chinach. Nasze doświadczenia pociągowe jakże inne były -) Choć marzy mi się transsyberyjska, to chińską też bym pojechała.

    Reply
    • 21/07/2015 at 10:13
      Permalink

      Transsyberyjka to inna bajka, Plackarty to też bardzo dobra opcja.
      Syberie przejechałem w 2007 i chętnie bym się przejechał jeszcze raz, ale dla odmiany zimą!
      pzdr

      Reply
  • 21/07/2015 at 11:09
    Permalink

    Czyta się trochę jak science fiction. Ale Chińczycy mają w sobie to coś, czego wielu krajom Europy chyba brakuje – determinację by coś zrobić. Jak zaczynali reformy, patrzyli na nich wszyscy trochę jak starszy brat na niesforną małą siostrzyczkę. I chyba nikt się nie spodziewał takich efektów. A co do „made in China”… mnie zawsze fascynuje, jak polscy przedsiębiorcy (i nie tylko oni) walczą z łatką „made in Poland”. Nie wszędzie to oznacza jakość, a wiele ludzi rezygnuje widząc gdzie jest wyprodukowane. Tak bardzo chcąc udowodnić własne zmiany, nadal innych traktuje się dokładnie w ten sam sposób, stereotypowo. Póki co pozostaje tylko marzyć o takich budowach jak w Chinach i cieszyć się, że w Warszawie wreszcie powstała 2 linia metra…co prawda wolałabym, żeby zamiast stacji z rozbujałym ego zrobili po prostu więcej stacji ale to moja subiektywna opinia…

    Reply
  • 21/07/2015 at 14:12
    Permalink

    Wpis jest super, ale wiesz, co by się w nim przydało? Poglądowa tabelka z przykładowymi czasami przejazdów między głównymi miastami i odległością między nimi. Nic tak nie pokazuje potęgi HSR jak podanie kilku liczb 😉

    Chętnie bym coś takiego przeczytał.
    Pozdrawiam

    Reply
    • 23/07/2015 at 15:18
      Permalink

      prosze bardzo:
      Pekin Szanghaj 1318km czas przejazdu 4:48
      Pekin Guangzhou 2298km czas przejazdu 8:03
      Szanghaj Xiamen 1085km czas przejazdu 6:19
      pzdr

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares