Chiny: idzie świeto, powiedzmy. W tej części świata przywiązuje sie wiekszą uwagę do liczb, więc i 11 listopad (11/11) nie mógł zostać nieruszony.  W Chinach w ten dzien wypada święto singli/samotnych. Biznesy prześcigają sie w pomysłach na wyciągnięcie kasy, tak samo jak w Walentynki etc. – biznes jest biznes. Szacuje się, że w kraju jest ok 180 mln samotnych. Miłość miłością, ale Chińcyk pragmatyczny jest, miłościa rodziny nie wyżywisz, miłość nie wystarczy żeby zaopiekować się rodzicami na starość.

Kilka liczb z biur matrymolnialnych:
90% kobiet w Chinach uznaje stabilną sytuacje finansową za ważny czynnik, trudno sie dziwić,
70% oczekuje, że partner będzie posiadał mieszkanie,
80% Chinek za dolna akceptowalną  granicę  w temacie pensji przyszłego męża uznaje 4000rmb,
27% kobiet  nie uznaje  pensji niższej niz 10 000rmb za akceptowalna.

Oczywiście nie jest niemożliwym znaleźć żonę jeśli nie mamy BMW w garażu, a ten garaż stoi obok pięknej willi, ale w Chinach podejście do tych kwestii jest trochu inne niż zachodnie romanse;)


 

Szanghaj: wielki brat przesadził? Jedna z ulic w Szanghaju:

(foto: news.163.com)

W internecie zdjęcia zrobiły furorę, po czym kamery zdjęto tłumacząc, że jedna z firm produkujących te zabawki testowała jakość i możliwości produktu:) Widok mocno niecodzienny…


 

Chiny: Pojawiają sie kolejne głosy  za zniesieniem polityki jednego dziecka. Ograniczenie stworzyło  sporą dysproporcję w społeczeństwie. Na każde 100 kobiet przypadak średnio 107, a w niektórych regionach kraju nawet 117 mężczyzn. Dodatkowo społeczeństwo starzeje sie zbyt szybko. Kolejnym zjawiskiem jest  handel dziećmi i zdarzające się porwania.
Pojawia sie propozycja pozwolenia na ‘posiadanie’ dwójki dzieci w niektórych prowincjach od tego roku,a w całym kraju od od 2015. To miałby być tylko wstęp do całkowitego zniesienia przepisu ograniczającego ilośc dzieci w 2020. Ale to na razie tylko plany. Polityka jednego dziecka jest z gumy i przewiduje rózne wyjątki, o których media wspominają rzadko. Limit jest narzucany w wiekszości miast, jednak na terenach wiejskich dozwolona jest kolejna ‘próba’, w przypadku gdy 1sze dziecko to dziewczynka. Małżeństwo jedynaków równiez może sobie ‘zmontować’ 2kę;) Również w miejszościach narodowych są osobne zapisy. Trzeba tez pamiętać, że wypuszczenie na świat 2go egzemplarza nie musi byc końcem świata jeśli nas na to stać. Prawo przewiduje kary finansowe, które ogolnie są wysokie lub bardzo wysokie, ale oczywiście nie dla wszystkich zaporowe. Tu chyba jest największa niesprawiedliwość całego przepisu, że zarobiony Chińczyk może więcej, a biedniejszy jak nabroi model 2.0 to może pójść z torbami.
Mniej oficjalny sposób na 2ke jest ciekawy: przy narodzinach 1go dziecka nie zgłaszamy nigdzie tego faktu, zero papierów- jakby nie istniało. Czekamy na brata lub siostrę dla pierworodnego i wtedy dopiero rejestrujemy…obie sztuki jako bliźniaki:) Na bliźniaki nikt nic nie poradzi, żadnych kar nie może być, nie można karać za ‘łut szczęścia’. Oczywiście trzeba umiec to załatwić, podpłacic etc.  Póki co rząd oficjalnie siedzi cicho i chyba sam nie wie w którą strone pójść, zmiany to zawsze ryzyko, ale sytuacja musi się zmienić…



Anglia: Rząd zakazał wnoszenia iPadów na spotkania Gabinetu. Boją sie że minstrowie zamiast debatować bedą grać w ‘Cut the Fruit’? Nie tym razem. Boją sie, że urządzenia moga szpiegować, podsłuchiwaći nie wiadomo ci jeszcze. Angielscy spece ostrzegają, że kraje typu Iran, Chiny, Rosja czy Pakistan mogły stowrzyć wirusy, które potrafią szpiegować nawet jeśli samo urządzenie jest wyłączone…To oczywiście kontynuacja szpiegowskiej gorączki, która zaczeła się niedawno od amerykańskich podsłuchów i rosyjskich szpiegujących USB i czajników…Może pora wrócic do papieru i ołówków, taniej też wyjdzie.


Chiny:  oficjalnie zniesiono limit cenowy na bilety lotnicze w Chinach. Czy to dobra wiadomość? BARDZO dobra, bo tylko limit dolny został zniesiony;) Górna granica cen nadal nie może przekraczać +25% normalnej ceny wyjściowej, ale teraz linie mogą zjeżdzać w dół ile chcą, a to bardzo słuszne podejście;) Na razie w Chinach operuje 13 tanich przewoźników, w tym tylko jeden rodzimy.

To się może szybko zmienić ponieważ już widać poruszenie w branży. Szanghajskie Juneyao już zgłosiło się do wydziału lotnictwa cywilnego z chęcią uruchomienia tanich linii z siedzibą w Guangzhou, u której bilety mają zaczynać sie od 9/19rmb (10-20zł)+ ołaty oczywiście. Jeśli wszystko pójdzie gładko to już w połowie 2014 będzie 2gi tani chiński przewożnik. Z Guangzhou blisko jest praktycznie wszędzie: Wietnam, Filipiny, Tajlandia, Malezja, Indonezja,…pozazdrościć mieszkającym na południu Chin, ja mam AirAsie w Xi’an lub Wuhanie, ale i tam muszę najpierw dojechać(6-7h)…

 


Na koniec, z serii duzi chłopcy z drogimi zabawkami;) Chyba w skalnym (czy kamiennym?)  lesie, ale nie jestem pewien:

Tagged on:     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares