Wieczorem duzo latiwej sie oglada miescine bo slonce nie napiera az tak. Mozna spokojniej pochodzic, zamiast biegac z cienia w cien. Hongcun  obwiesozny jest lampionami, ale w zdrowych ilosciach, ponownie nie przesadzili. Wieczorem jest tez mniej turystow, sporo ludzi wpada tylko na chwile za dnia, po czym wraca do autokaru i tyle ich widzieli.

Warto jest miec ze soba latarke, lub zrodlo swiatla w jakiejkolwiek innej formie(komorka, ipod, czolowka). PMomentami jest ciemno jak w d…, a przy uliczkach czesto sa kanaly. Nie polecam chodzic na czuja;)

Bilet jest teoretycznie jednodniowy, ale nie robia wiekszego problemu. Trzeba tylko pamietac by nosic ze soba caly czas.

Jezioro w wieczornej odslonie:

Wspominalem wczoraj, ze mozna troche mieszkancow podgladac. Miewaja naparawde ladnie prezentujace sie domy. Czasem sajgon totalny, czasem lad, ale zawsze autentyk.

widoki losowe:

Sklepikowo, ktore nawet mi nie przeszkadza. Wszystko zbalansowane, z niczym nie przesadzili.

‚Crescent Moon Pond’ wieczorem

(wiem wiem, rozjechane i nieostre, ale dzis kupilem nowy statyw i obiecuje poprawe, poprzedni odmowil posluszenstwa)

Sporo herbaty w okolicy sie przewija:

i hostelisko. O hostelu bedzie pozniej i wiecej bo chyba mam swoja nowa ulubiona miejscowke. Gosc z Suzhou lubi nature, i spokojne okolice. Przyjechal do Tunxi, poznal przyszla zone, kupili w Hongcun nieruchomosci za 2mln rmb(1mln zl) i prowadza hostel. Urzadzili to swietnie. Szefu od lat kolekcjonowal rozne starocie wiec z wystrojem nie bylo problemow. Motorola 8800x- cegla z klasa;)

pzdr!

Tagged on:         

One thought on “Hongcun II

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares