Hangzhou przypada do gustu chyba kazdemu kto odwiedza. Tym razem mam okazje ogladac miast z mniej turystycznej strony. Pomieszkuje u znajomej, nie ma tyrystyki dookola, jest osiedle. Nieruchomosci w HZ naleza do jednych z najdrozszych w calym kraju. Widzac jak tu wszystko jest ogarniete, zadbane i przyjemne dla oka niespecjalnie sie dziwie. Do Szanghaju tez jest blisko. Dane sa rozne, ale miasto jest jednym z tych z najwyzszym PKB.

‚Moje’ chwilowe osiedle. Sekcja z butikami i restauracjami:

Skwerek na rogu ulicy. Kobita po prawej serwowala jakies operowe spiewy.

mini-park:

W Polsce pod mostem sie ‚szczy’ lub dostaje/daje wpier…W Chinach sie gra i tanczy, troszke inaczej sie bawia;)

Przez Hangzhou plynie Qiangtang, tu jeden z wielu ‚osiedlowych’ kanalow:

Wieczorem nad kanalem pojawia sie ten pan. Rozstawia: projektor i sprzet do KTV, wsio zasilane przywiezionymi akumulatorami i daje czadu. Sam spiewa, a i za jakies grosze przechodnie moga i spiewaja. W maszynie widzialem przerozne chinskie klasyki, ale rowniez hity typu Lady Gaga byly.

Mozna i na saksofonie cwiczyc…

Nizej restaurjacja na barce, zacumowana na wodzie przy rzece.

Nie wiem czy cale Hanghzou tak sie prezentuje, ale ‚moja’

Zachwalac Hangzhou zachwalam od zawsze(tj. od 2007), moglbym sie tu odnalezc na dluzej. Czysto, przyjemnie, zima nie straszna, tylko latem troche piekarnik, ale i tak sie kalkuluje. Problem taki ze z w/w powodow miasto jest popularne wsrod obcokrajowcow, wiec na rynku pracy moj paszport tracilby na wartosci heh. Moze to i lepiej,zawsze mozna odwiedzic, a po mieszkaniu mogloby sie znudzic;)

Jutro daje na kilkudnowa wycieczke, moze byc chwilowa cisza na laczach. pzdr!

Tagged on:     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares