Obiecana, trochę spóźniona 2 część fotograficznej szuflandii…

U mnie nic wartego wspomnienia się nie dzieje. Robota i tradycyjne odliczanie do urlopu- pozostały 2 miesiące…

Niestety te zimniejsze miesiące, we wtorek sypnęło śniegiem i teperatury spadły poniżej zera. Zdecydowanie za wcześnie. Na drogach, i tak już ciekawych, zrobiło się jeszcze ciekawiej:) na dniach może pojawi się seria foto z  wtorku…

Na razie seria z mojego pierdziszewa. ulice i ludzie, czyli klasyk chińskiego krajobrazu miejskiego, ale nie z tych 1-ligowych Chin, typu Pekin czy Szanghaj. U mnie jest swojsko;)

O tym jak „podglądać”  i fotografować ludzi z bliska aby nie dostać w przysłowiową mordę pisałem przy okazji serii „Twarze Chin”. Enjoy!

P4061266-BorderMaker

P4061305-BorderMaker

P4061511-BorderMaker

P4061567-BorderMaker

P4061576-BorderMaker

P4061581-BorderMaker

 

P4061512_Fotor_Collage-2

P4061587-BorderMaker

P4061607-BorderMaker

P4061613_Fotor_Collage

P4061628-BorderMaker

P4061642_Fotor_Collage

P4061711-BorderMaker

P4062228-BorderMaker

P4062249-BorderMaker

 

 

2 thoughts on “Chińska foto-szuflandia cz.2

  • 27/11/2015 at 15:10
    Permalink

    Cześć Piotrze. Lubię zaglądać na Twojego bloga, bo zawsze czegoś ciekawego się dowiaduję i masz też o wiele większe ‚chińskie doświadczenie’. Mam pytanie. Pracuję w Chinach, ale niedługo wracam już do Polski, więc przed wyjazdem – w styczniu będę miała wolne przez prawie 3 tygodnie. Mieszkam w okolicach Shenzhen, a wylot mam z Szanghaju. Zastanawiałam się, gdzie mogę pojechać w tym czasie, co zobaczyć. Myślałam o Yangshuo, Zhangjiajie, Hangzhou i Szanghaju. Obawiam się jednak o pogodę, czy nie jest jednak za zimno na Yangshuo lub tym bardziej Zhangjiajie. Co myślisz, co mógłbyś mi poradzić?
    Pozdrawiam serdecznie z południa :)

    Reply
    • 30/11/2015 at 11:41
      Permalink

      Mam bardzo małe doświadcznenie z podróżowaniem po Chinach zimą. Zazwyczaj uciekam z kraju na przerwę noworoczną.
      Przestudiuj dane pogodowe z poprzendich lat i sama decyduj. Plusem dużym będzie mniejsza ilość chińskich turystów.
      Miejsca zazwyczaj zatłoczone będą nieporównywalnie spokojniejsze.
      Byłem w styczniu 2011 w Szanghaju i Hanghzou- chłodno, śrendio przyjemnie za to w Xiamen kilka dni później już w sandałach chodziłem.
      Jak to się ma do stycznia 2016? Nie mam pojęcia, tu co roku jakieś anomalia mają…
      pzdr

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Shares