Bantayan cz.I

Bantayan cz.I

  No i trzeba się pożegnać z Filipinami. Jutro samolot z Manilii, ale jeszcze do Chin nie wracam;) Z pogodą mieliśmy sporo szczęscia, przed naszym przyjazdem chmury, deszcz, chmury, deszcz…i tak podobno 2 tygodnie. Ładne okolice, świetni i przyjaźni ludzie,…